Mój kod polecający: NIECODZIENNY50
Dodaj jako polecającego podczas podpisywania umowy – dostaniesz bonus 50zł to drugiej faktury!
Transkrypcja
Dzień dobry, dzień dobry. Dzisiaj troszeczkę inny film, troszeczkę innych obrazów. A to co tutaj widzicie to są ujęcia z drona z Opolszczyzny i Dolnego Śląska.
W tej chwili okolice Ziąbic, okolice również będą Grotkowa. Kręciłem to w okresie świątecznym, między mniej więcej 24 a 29. To kilka dni było.
Jak było odrobinkę słoneczka to próbowałem wystartować, chociaż na chwilę. Czasem wiatr nie pozwalał, ale na szczęście czasem się udało. I stąd właśnie te ujęcia.
A co w związku z tymi ujęciami? Chciałem właśnie nawiązać do energii elektrycznej, do jej cen. I chodzi tutaj oczywiście też o dynamiczne ceny energii.
I teraz tak, w okresie świątecznym mieliśmy kilka takich specyficznych czynników, czyli przede wszystkim mieliśmy małe zapotrzebowanie w energię, bo wiadomo dużo zakładów stało. Ok, co prawda piekarniki tam były rozgrzane do czerwoności albo nawet do białości, ale to nie zmienia faktu, że jednak to zużycie było jednak odczuwalnie mniejsze niż faktycznie mogłoby być przy pełnej pracy wszystkich zakładów, które były po prostu nieczynne. No i po drugie mieliśmy tutaj jeszcze bardzo fajnie składającą się pogodę, by było i dużo wiatru, przynajmniej w tamtych okolicach, gdzie ja byłem i też chwilami było całkiem dużo słońca, co właśnie tutaj widać choćby nawet w tej chwili na tym ujęciu.
I tutaj chciałbym się cofnąć jeszcze jeden krok w ogóle do tego wszystkiego, bo cała energia, którą my mamy na Ziemi, cała, cała, pochodzi ze Słońca. To nie jest elektrownia, nie są systemy, tylko po prostu samo Słońce i paliwa kopalne typu węgiel, ropa naftowa i tak dalej, to są dalej, to jest dalej energia słoneczna, która po prostu została w odpowiedni sposób przetworzona przez klimat, przez Ziemię, przez ciśnienie, przez wszystko inne, tylko po prostu zmagazynowana, a my w tej chwili z niej korzystamy. Co prawda może nie jest to całkiem idealne rozwiązanie, ale dalej musimy przyznać, że jest to energia pochodząca ze Słońca.
Tak się teraz zastanawiam. Drill, baby drill. Sunshine.
Ale jeszcze jedna rzecz mi przyszła do głowy. Czy uran w takim razie np. do elektrowni jądrowych również jest pochodzenia w cudzysłowie słonecznego, ale to takie tylko moje dywagacje.
Wracając właśnie do wiatru, to też jest energia słoneczna, bo w jednym miejscu Słońce świeci, w drugim miejscu tego Słońca jest troszeczkę mniej, są zmiany w ciśnieniu, a wiatr to jest po prostu zmianę, przesuwanie się mas powietrza związane właśnie z różnicami ciśnień. No i fotowoltaika to już takie najczystsze wyciąganie energii słonecznej padającej bezpośrednio na Ziemię tu i teraz. I tutaj w tym miejscu właśnie się zaczyna temat tych dynamicznych cen energii.
I są one właśnie powiązane z prognozą pogody i planowanym zapotrzebowaniem na kolejną dobę. Jeżeli my np. wiemy, że jutro np.
będzie dużo Słońca wiatru, zapotrzebowanie będzie niskie, czyli właśnie np. taki 24, 25, to ceny energii spadają. Jeżeli energii jest mało w systemie, czyli jest mało wiatru akurat w danej chwili, jest mało Słońca, a zapotrzebowanie rośnie, no to wiadomo, że to będzie w drugą stronę, czyli ceny energii idą dosyć znacząco w górę.
No i my korzystamy z giełdy, która jest takim miejscem, gdzie się handluje tą energią elektryczną. Tutaj się nie będę wdawał w szczegóły, ale możemy sobie podejrzeć choćby nawet ceny energii na nadchodzące godziny, na nadchodzące dni. Są tam oczywiście jakieś szacunkowe jeszcze ceny w przód.
Natomiast tutaj wracając do tych dynamicznych cen energii, to się opieramy na tych prognozach na najbliższe 24 godziny. I tutaj faktycznie w okresie tym świątecznym cena energii elektrycznej u operatora Pstryk oscylowała w okolicach kilkudziesięciu groszy za kilowatową godzinę. I to jest dokładnie to, co tutaj Wam teraz przedstawiam.
Dwadzieścia dziewięć groszy, dwadzieścia pięć groszy, trzydzieści dwa grosze i tak przez cały dzień. Tak wyglądały te ceny, gdy korzystaliśmy z tych dynamicznych cen energii. Tak wyglądały te ceny dokładnie w Pstryku.
I teraz zanim wszyscy pobiegną i podpiszą umowę z Pstrykiem, to jeszcze chciałem kilka słów na temat tych wyższych cen energii i kiedy warto. Bo przy wyższych cenach energii, jak sobie czasem spoglądałem, chociażby nawet na jutro, to na jutro planowana cena energii czasami jest dwa pięćdziesiąt, dwa sześćdziesiąt. To są zdecydowanie mniej przyjemne ceny energii.
Ale kiedy się opłaca korzystanie z takiego operatora jak Pstryk? Opłaca się, gdy mamy możliwość skorzystania z tajnej energii. Najlepiej zmagazynowanie jej i korzystanie z tego naszego magazynu energii, gdy te ceny energii właśnie są dosyć wysokie.
Ja w chwili obecnej posiadam magazyn około 45 kWh brutto. Dzienne zużycie u mnie to jest około 20-25 kWh, więc taki naładowany magazyn powinien mi wystarczyć na około 48 godzin. Wiadomo, w okresie świątecznym na troszeczkę krócej, bo jak się rozpędzimy z gotowaniem, z pieczeniem, to wiadomo, że tej energii idzie zdecydowanie więcej.
Tutaj akurat widzimy jeden z wiatraków koło Grotkowa. Zaraz będzie drugi. Ten się dobrze kręci.
Drugi był akurat zatrzymany, bo tego dnia było tego wiatru jednak zdecydowanie mniej. Natomiast gdy naładuję sobie ten magazyn energii do około 60%, to powinno mi spokojnie wystarczyć na cały następny dzień, do następnej godziny 23, kiedy on się właśnie zacznie ładować. Zaś, jeżeliby przyszło czasem słoneczko w ciągu dnia, to bez problemu ten magazyn jeszcze jest w stanie dodatkowo się doładować od tych 60% nawet do 100% w chwili obecnej.
Czyli przy takich zimowych warunkach raczej ciężko, żebym uzyskał 20 kWh w ciągu całego dnia. Jednak dzień jest krótki, więc to jest taki sensowny bufor. Natomiast na wiosnę będę się zastanawiał, jak to dalej konfigurować.
Tutaj bonusem jest jeszcze, jeżeli ktoś ma samochód elektryczny. Ja jeszcze nie posiadam. To jest taka, nie wiem, powiedzmy Tesla, czy Opel, czy cokolwiek innego, które tam mają baterie 50-60 kWh.
Powiedzmy, że taki samochód jest w stanie przejechać około 300 km na takiej baterii. To te 60 kWh przy cenach energii 25 groszy. To możemy go naładować za 15 zł.
Więc 15 zł za 300 km to chyba też dobra cena. Jeżeli ktoś posiada właśnie magazyn energii, jeżeli ktoś posiada dodatkowo samochód, pompę ciepła, która też zazwyczaj się uruchamia też w nocy, kiedy ta temperatura jest niższa, to na tych dynamicznych cenach energii może całkiem nieźle ugrać. W przypadku, gdy nie ma ktoś magazynu energii, no to już bym się tutaj zastanowił, bo jednak czasami, jeżeli ta cena energii jest w okolicach 2, 50 zł, tak jak na przykład w tej chwili, kiedy dokładnie teraz to nagrywam, to to już może zaboleć.
Więc może już teraz nie, bo za chwilę 23, a to te ceny będą niższe, ale 2 godziny temu było te 2, 50 zł. Jeszcze z czasem, jak te samochody będą miały możliwość oddawania energii do sieci, czyli będą takim naszym dodatkowym buforem, dodatkowym magazynem energii, to takie dynamiczne ceny faktycznie sprawdzą się jeszcze bardziej. I tutaj ja akurat nie mam porobionych jakichś specjalnych automatyzacji.
Jest to prosty automat, po prostu oparty o zegar i moja systematyczna analiza, co tam się dzieje z magazynem, z cenami energii. Natomiast sam Pstryk wiem, że oferuje takie możliwości, żeby ustawić, żeby samochód na przykład ładował się tylko i wyłącznie, gdy na przykład cena energii spadnie poniżej jakichś tam wartości, więc możemy faktycznie wtedy oszczędzać. Wiadomo, to jest, jeżeli ten samochód jest, więcej stoi niż jeździ, jeżeli w ciągu dnia on może sobie normalnie też stać pod domem, czyli na przykład w weekendy można z tego skorzystać.
I wiem, że jeszcze mają w planach podobnie oprogramować pompy ciepła i oprogramować magazyny energii. Nie wiem, jak to jest w tej chwili. Natomiast ja się aktualnie tutaj raczej nie wpisuję ze względu na mój cały setup, jaki mam.
Wiem, że korzystają póki co z tego Siege Energy, tak to się chyba nazywa, jeżeli ktoś ma taki zestaw albo planuje zakupić zestaw właśnie magazyn plus falownik od Siege, to jest szansa na to, że to będzie sobie współpracowało. W przypadku, gdybyście się zdecydowali, to poniżej wrzucam swój kod zniżkowy. A jeżeli jeszcze nie jesteście zdecydowani, bo nie chcecie na przykład zaryzykować, to jeszcze dorzucę taką informację, że to ryzyko jest dosyć małe, ponieważ w chwili obecnej wpisowe, w cudzysłowie wpisowe, czyli te opłaty instalacyjne i tak dalej, to jest 300 zł i to zostanie doliczone do pierwszej faktury.
Czyli podpisujecie umowę, Pstryk ogarnia za Was wszystkie papiery i gdy Was przełączy, to wtedy, gdy przyjdzie pierwsza faktura, zostanie doliczone aktualnie 300 zł. Ja trafiłem jeszcze na promocję, ja zapłaciłem za to 99 zł, w pierwszej fakturze faktycznie to było. No i teraz, za podpisanie umowy z kodem rabatowym ja dostałem 50 zł, bo kod rabatowy ja już nie pamiętam, na którego z tych takich chłopaków, chyba na Michała Paska puściłem i dzięki temu dostałem też 50 zł rabatu, tylko, że to nie zostało doliczone do pierwszej faktury, tylko dopiero do drugiej.
Gdybyście chcieli skorzystać, to możecie właśnie skorzystać z takiego kodu, który ja wrzucam poniżej i również dostaniecie 50 zł upustu do drugiego rachunku. Będąc klientem możecie oczywiście również polecać i również w ten sposób zdobywać kolejne bonusy, które tą opłatę startową mogą Wam wyzerować. Natomiast, ponieważ aktualne przepisy zmuszają nas do tego, żeby, jeżeli my mamy podpisaną umowę z jakimś operatorem, to również musimy mieć tak jakby operatora zastępczego, czyli u mnie to jest akurat PGE ze względu na lokalizację, to jest mój poprzedni operator i gdybym ja się zdecydował, że rezygnuję ze współpracy z Pstrykiem, wypowiadam im umowę, to automatycznie ja wracam na standardową umowę do PGE.
Więc nie ma tutaj zbyt dużego ryzyka, że coś się stanie. Natomiast okres wypowiedzenia wynosi 30 dni, więc nawet jeżeli zobaczymy po dwóch, trzech rachunkach, że nam się to po prostu nie kalkuluje, to w każdej chwili możemy sobie wrócić do starego operatora. Wiadomo, jeżeli będziemy mieli stare zasady, to ja bym w ogóle tego nie ruszał.
To jest w mojej opinii bez sensu ze starych zasad przechodzić, bo tamte zasady były zdecydowanie lepsze, jeżeli dobrze się wszystko przekalkuluje. Natomiast jeżeli mamy jakiś nawet nieduży magazyn energii, to już warto by było z tego skorzystać. Tym bardziej, jeżeli mamy na przykład samochód elektryczny i będziemy mogli się ładować na przykład przy tak niskich cenach energii, to i tak może nam się opłacić.
Jeżeli nie posiadamy dodatkowego magazynu energii, warto by było to sobie samemu przekalkulować. Nie wiem, jak długo będę współpracował z Pstrykiem. Jako tako samej umowy dodatkowej na współpracę nie mam podpisanej.
Natomiast ich polecam ze względu na to, że jestem póki co zadowolony. Te rachunki są porównywalne, nieznacznie niższe. Nie wiem, ciężko by było to tak porównać, bo jednak i zwiększyłem magazyn, zwiększyłem też zużycie ze względu na różne tam sytuacje.
Miałem okazję wykorzystać samochodu elektrycznego przez trzy tygodnie, więc nie mam takich samych okresów do porównania z poprzednimi miesiącami. Natomiast coś, co jest dla mnie dużym plusem, to jest czytelność tego rachunku. I ten rachunek będę chciał przedstawić w następnym filmie, żebyście zobaczyli, że faktycznie to może być, że tak powiem, może nie powiem, że przyjemne, ale czytanie rachunku nie wymaga doktoryzowania się ze wszystkich ustaw, rozporządzeń, regulaminów, umów i tego wszystkiego, tylko po prostu mamy napisane.
Zużyliśmy tyle, mamy tyle. Jeszcze chciałbym wspomnieć na temat tarczy Pstryk, która jest w cudzysłowiu taką trochę kopią tej rządowej tarczy energetycznej. Natomiast z tego, co mówił właściciel firmy w wywiadzie u Daniela Grzyba, to, że oni nie biorą z rządu tych pieniędzy, podejrzewam, że tam formalności musi być na tyle dużo, że bez sensu, a powiedział, że tak czy inaczej im się to opłaca.
Wiem, że ta tarcza Pstryk jest przedłużona do końca 2026 roku i jak właściciel twierdzi, im się tak czy inaczej opłaca. Jak ta tarcza w przypadku Pstryka działa? Przez cały miesiąc zużywamy energię i teraz my mamy energię na przykład za 40 groszy, za 20 groszy, czasem mamy za 0, też widziałem takie kwoty, natomiast też czasem mamy energię za 2, 70 i teraz przez cały miesiąc, jeżeli zużyjemy, to cały rachunek jest brany, łączna ilość kilowatogodzin i ile powinniśmy za nie zapłacić według tych stawek godzinowych.
Jedna wartość jest dzielona przez drugą wartość, jeżeli uśredniona wartość jest wyższa niż 61 groszy, to rachunek jest pomniejszany do takiej kwoty, żeby ta uśredniona wartość spadła do tych 61 groszy. I uwaga, miałem w tamtym miesiącu taką właśnie sytuację, kilkanaście złotych zostało obniżone, zostało odjęte od mojego rachunku, więc tutaj znowu, dalej nie ryzykujemy zbyt dużo, bo nawet jeżeli byśmy zbyt dużo energii zużyli tej za 2, 20, 2, 30, na przykład nie mając magazynu energii, spokojnie możemy spać, ponieważ ten rachunek faktycznie zostanie obniżony do tej wartości. Wiadomo, że tutaj będziemy mieli stratę w stosunku do tych godzin, które były np.
za 0 zł, albo były w cenach ujemnych, natomiast tak czy inaczej nie zapłacimy więcej niż te 61 groszy za kilowatogodzinę. Koniec polecania, ja jestem zadowolony, poniżej znajduje się kod zniżkowy, który podczas podpisywania umowy, wrzućcie proszę do formularza, Wy coś będziecie z tego mieli, ja coś będę z tego miał, film oznaczam jako współpracę, ja jestem natomiast bardzo zadowolony z tego, co jest w chwili obecnej, zobaczymy co będzie dalej, natomiast mówię, że się nie martwię, w każdej chwili mogę zrezygnować ze współpracy z nimi i wrócić do naszego kochanego PGE.
🎬 Oglądaj na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=yZZX_4-3jYY
📺 Subskrybuj: https://www.youtube.com/@NieCodziennyMajsterkuje
Chcesz wesprzeć kanał?
Jeśli moje filmy są dla Ciebie wartościowe, możesz postawić mi kawę lub wesprzeć przez PayPal — to pomaga mi tworzyć kolejne odcinki: